W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jak być szczęśliwym w związku, warto spojrzeć na zmieniające się z biegiem czasu podejścia do relacji partnerskich. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu uważano, że szczęście w związku to wspólne spędzanie każdej chwili – od pracy po czas wolny. Jednak w dzisiejszych czasach, gdzie możliwości i perspektywy są znacznie szersze, coraz więcej par odkrywa, że kluczem do szczęścia jest zachowanie własnej przestrzeni. To właśnie ta indywidualna przestrzeń, pozwalająca na osobisty rozwój i niezależność, może być fundamentem zdrowej i szczęśliwej relacji.

Spis treści:

Razem czy osobno?

Wiele osób zastanawia się nad tym, czy para, która spędza czas oddzielnie, ma inne zainteresowania i różny styl życia może być w ogóle szczęśliwa. Jeszcze do niedawna sądzono bowiem, że związek tak naprawdę scala partnerów na każdym jego etapie, wszystko więc powinno robić się wspólnie. Nasuwa się w takim razie pytanie, czy wychodząc samotnie w sobotni wieczór do kina, czy wyjeżdżając na wakacje z przyjaciółkami zamiast z partnerem, nie dążymy do rozstania? A może jest to zwiastun poważnego kryzysu w związku?

Prawda może być jednak zgoła inna. Coraz więcej osób jest świadomych tego, jak ważną rolę w ich życiu odgrywa własna przestrzeń. I nie chodzi tu bynajmniej o odrobinę miejsca w domu, a o przestrzeń w ogólnym tego słowa znaczeniu. Czy wyjście do fryzjera lub kosmetyczki można tak nazwać? Nie do końca. Własna przestrzeń to czas tylko dla siebie, który poświęcamy na swoje przyjemności. Wówczas możemy robić to, na co mamy ochotę, jednak bez partnera. Oczywiście w granicach rozsądku.

Redakcja poleca: Moc hormonów w kobiecym pożądaniu seksualnym.

Kiedy związek przytłacza

O tym, że jeden z partnerów potrzebuje własnej przestrzeni, może świadczyć fakt, że czuje się on przytłoczony. Człowiek z natury jest indywidualistą i będąc nawet w najbardziej idealnym związku, potrzebuje miejsca i czasu tylko dla siebie. Na początku w każdej relacji partnerzy chcą robić wszystko razem oraz dzielić ze sobą każdą chwilę. Kiedy jednak ten pierwszy etap zakochania mija, przychodzi moment, aby odciąć pępowinę i znów pomyśleć o sobie. Nie jest to ani nic złego dla związku, ani tym bardziej dla któregokolwiek z partnerów. Wręcz przeciwnie. Może być to kluczem do szczęścia i do stworzenia dojrzałej relacji na lata.

Gdy kobieta i mężczyzna mają podobne zainteresowania, jest to zazwyczaj kluczowy aspekt tego, że w ogóle postanowili wejść w ten związek. Wspólne hobby może być dobrym punktem zaczepienia, który sprawia, że mają zawsze o czym rozmawiać. Prawda jest jednak taka, że zawsze znajdą się też takie rzeczy, które nie tylko można, ale przede wszystkim trzeba robić bez partnera. Jak więc być szczęśliwym w związku będąc równocześnie i razem, i osobno?

Kiedy związek przytłacza
Fot: Depositphotos

Wspólna przestrzeń, wspólne sprawy

W każdym związku powinno się znaleźć miejsce dla trzech przestrzeni: wspólnej i dwóch indywidualnych dla każdego z partnerów. Dzięki temu każde z nich ma szansę rozwijać swoje pasje i zainteresowania, których nie podziela z partnerem. Po wszystkim można wrócić do domu i opowiedzieć o tym drugiej osobie. To także działa pozytywnie na związek i wbrew pozorom umacnia go. Ważne jest jednak to, aby skutecznie rozdzielać czas na ten spędzany wspólnie i ten spędzony w pojedynkę. Wszystko zależne jest od indywidualnego podejścia każdego z partnerów. Jedni potrzebują własnej przestrzeni niemalże codziennie, a innym wystarczy ten czas raz w tygodniu. Złoty środek jest tu kluczowy.

W tej sytuacji ważne jest również pielęgnowanie czasu spędzanego wspólnie. Nie powinno się ono sprowadzać tylko do przyziemnych spraw jak robienie zakupów czy zjedzenie obiadu. Każde uczucie wymaga zaangażowania, dlatego warto dbać o to, aby wciąż pojawiały się wspólne zainteresowania.

Własna przestrzeń

Czasem może się zdarzyć tak, że partner nie będzie rozumiał potrzeby posiadania własnej przestrzeni w związku. Wówczas może być potrzebna szczera rozmowa na temat indywidualnych potrzeb każdego z nich. Własna przestrzeń pomaga spojrzeć na związek i na siebie z zupełnie innej perspektywy. Jest to zdrowy dystans, jakiego należy nabrać, chcąc osiągnąć harmonię nie tylko w związku z drugą osobą, ale przede wszystkim ze sobą. Każdą indywidualność należy pielęgnować, nawet jeśli na początku może się to nie spodobać drugiej osobie. W szerszej perspektywie czasu jest to zdecydowanie na plus, jeśli chodzi o umocnienie relacji.

Jeśli partner nie jest do tego przekonany, a co gorsza neguje ją, może to powodować konflikty w związku. Spada także własna samoocena, a my czujemy, że sami siebie zaniedbujemy. Równowaga w związku jest więc niesamowicie potrzebna i warto o niej rozmawiać oraz o nią walczyć. Nie da się być szczęśliwym w związku, jeśli nie jesteśmy szczęśliwi sami ze sobą. A posiadanie własnej przestrzeni pozwala właśnie ten stan osiągnąć.

Czytaj także: Hawajskie wakacje – raj na ziemi czy ofiara turystycznego boomu?

Zazdrość w związku

Posiadanie własnej przestrzeni nie musi oznaczać zazdrości. To, że mężczyzna wychodzi z kolegami, aby obejrzeć mecz ulubionej drużyny, wcale nie znaczy, że zapomina o partnerce. Po prostu spędza ten czas tak, jak lubi i jak zapewne robił to, będąc jeszcze singlem. Nie warto wtedy pisać i dzwonić do niego co kilka minut, bo może czuć się osaczony. W dłuższej perspektywie przyniesie to zupełnie odwrotny skutek niż umocnienie związku. Aby zrozumieć ten punkt widzenia, należy postawić się dokładnie w jego sytuacji. Wychodząc z przyjaciółmi, czuję się szczęśliwy, a jego szczęście powinno przekładać się również na całą relację. Jeśli kobieta wychodzi ze swoimi koleżankami, też nie chciałaby, aby co chwilę do niej pisał. To jest jej czas i jej przestrzeń, której potrzebuje dla własnego zdrowia psychicznego.

Zazdrość w związku
Fot: Depositphotos

Czy w związku wszystko należy robić razem?

Własna przestrzeń w związku sprawia przede wszystkim, że partnerzy zaczynają za sobą tęsknić. Nie jest to tęsknota taka, jak podczas tygodniowej nieobecności w domu. Chodzi tu o zupełnie inny jej wymiar, a konkretniej o to, że w końcu robią coś w pojedynkę. Będąc ciągle razem, nawet jeśli świetnie się w tym czasie bawią, w końcu odczuwają pewnego rodzaju znudzenie. Jest to całkowicie normalne i niestety nie da się przed tym ustrzec.

Było to zwłaszcza zauważalne podczas pandemii COVID-19. Ludzie zamknięci w domach, bez możliwości wychodzenia bardzo szybko zaczęli frustrować się tym, że mogą spędzać czas jedynie zamknięci w czterech ścianach i w dodatku z tą samą osobą. Generowało to dodatkowe kłótnie i napięcia w związku. Właśnie ta konkretna sytuacja pokazała, jak ważna jest własna przestrzeń w każdej relacji. Wiele par zdecydowało się wówczas na rozstanie.

Pandemia to tak naprawdę tylko jeden z wielu przykładów na to, jak ważne jest znalezienie czasu i przestrzeni tylko dla siebie. Bycie w związku nie oznacza, że ludzie muszą być nierozłączni. Oprócz wspólnych zainteresowań warto pielęgnować też te własne, bo właśnie one sprawiają, że każdy z nas jest inny. A ta indywidualność jest właśnie wyjątkowa.

Jak znaleźć przestrzeń osobistą?

Aby znaleźć swoją przestrzeń osobistą, ważna jest przede wszystkim rozmowa z partnerem. Nie chodzi o to, żeby ją przeforsować siłą, a żeby spokojnie i rzeczowo wytłumaczyć, dlaczego jej potrzebujemy i jaką rolę odgrywa w naszym życiu. Doba ma tylko 24 godziny, które musimy rozdzielić na sen, pracę, partnera i obowiązki. W tym wszystkim konieczne jest również znalezienie właśnie chwili dla siebie. Jak być szczęśliwym w związku? Będąc w jakiejkolwiek relacji, nie musimy spędzać każdej sekundy z drugą osobą. Zdecydowanie warto również postawić na czas na własne przyjemności: czytanie książek, granie w gry wideo czy sesję jogi. Przyniesie to poprawę komfortu psychicznego, który bezpośrednio przełoży się na harmonię i szczęście w związku.

Należy jednak pamiętać, że działa to w dwie strony i partner również potrzebuje własnej przestrzeni na zaspokajanie swoich potrzeb. Zrozumienie tej sytuacji to już połowa sukcesu. Warto również pamiętać, że każdy inaczej definiuje swoją przestrzeń i potrzebuje różnych ram czasowych na jej realizację. Dlatego w momencie, gdy jeden z partnerów potrzebuje zdecydowanie więcej czasu, może się również pojawić u niego poczucie winy, że zaniedbuje drugą osobę. Oczywiście nie powinno to tak wyglądać i powinien cieszyć się tym wyjątkowym momentem. Dlatego warto wspierać się i komunikować partnerowi swoje odczucia, żeby miał pewność, że nie zagraża to relacji.

Jak znaleźć przestrzeń osobistą
Fot: Depositphotos

Jak być szczęśliwym w związku?

Sekret szczęścia w związku tkwi w delikatnej sztuce balansowania między wspólnymi a osobistymi momentami. W dawnych czasach, kiedy nasze babki i matki żyły w świecie ograniczonych możliwości, szczęście w związku wydawało się prostsze – ważne by być obok siebie i robić wszystko razem. Ale w dzisiejszym świecie, pełnym różnorodności i nieograniczonych opcji, zrozumienie potrzeby własnej przestrzeni staje się kluczowe.

Własna przestrzeń w związku to coś więcej niż tylko fizyczne miejsce. To przestrzeń dla naszych myśli, marzeń, pasji – tych, które dzielimy z partnerem, i tych, które pielęgnujemy sami. To często czas na samotne spacery, na zatopienie się w ulubionej książce, na medytację czy na rozwijanie osobistych zainteresowań. To momenty, w których odnajdujemy siebie, co paradoksalnie pozwala nam być lepszymi partnerami. Związek, w którym obie strony rozumieją i szanują potrzebę własnej przestrzeni, staje się jak ogród, w którym obie rośliny mają miejsce do wzrostu i rozkwitu. Nie chodzi o oddalanie się od siebie, ale o zrozumienie, że każdy z nas potrzebuje czasu, aby naładować swoje wewnętrzne baterie, co w efekcie przynosi więcej energii i radości do wspólnie spędzanych chwil.

W tym kontekście, bycie szczęśliwym w związku to umiejętność pielęgnowania własnej indywidualności przy jednoczesnym budowaniu wspólnej przyszłości. To sztuka dawania sobie nawzajem przestrzeni do oddychania, co zbliża nas do siebie. W końcu, jak mówi starożytna filozofia, tylko poprzez zrozumienie siebie możemy w pełni zrozumieć i kochać innego.

Ważna sprawa

Dbanie o własne potrzeby jest tak samo ważne, jak dbanie o drugą osobę w związku. Posiadanie własnej przestrzeni osobistej nie jest niczym złym i powinno być kultywowane nie tylko dla własnego dobra, ale również dla dobra relacji. Każdy prędzej czy później potrzebuje chwili w samotności. Będąc w związku nie trzeba dzielić się wszystkim, także emocjami. Warto czasem zachować coś tylko dla siebie.

Redakcja poleca: Rutyna w związku, jak na nowo rozpalić ogień w relacji?

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *