C’est la vie – spacer po Paryżu

Paryż to idealne miejsce na weekendowy wypad z przyjaciółką lub randkę z partnerem. Nudzić się tu nie można. Urokliwe miejsca, które skradną Ci serce i przepyszne croissanty, które znajdziesz na każdym rogu tylko czekają. C’est la vie – spacer po Paryżu. Zabieramy Cię na niego!

 

J’y Suis Jamais Alle

Pierwsze skojarzenie z Francją oraz Paryżem zawsze budzi w moich myślach wspomnienie francuskiej komedii romantycznej – „Amelia”, Jeana Pierre’a Jeuneta oraz piosenki J’y Suis Jamais Alle. Rozkoszując się jej dźwiękami, spacer po Paryżu, rozpoczynam dzień od śniadania – najważniejszego posiłku Francuzów. Śniadanie w tradycji francuskiej jest szczególnym czasem w ciągu całego dnia, który scala rodzinę. Wspólne przygotowywanie posiłku, a także nakrywanie do stołu jest dla nich rytuałem. Przygotowywania do śniadania zazwyczaj polegają na podaniu do stołu licznych powideł oraz dżemów domowej roboty w towarzystwie croissantów, bagietki, wykwintnych serów i jajecznicy, aby pobudzić kubki smakowe.

Tym co jest najważniejsze podczas „petit déjeuner” to wspólne, rodzinne spożywanie posiłku oraz rozmowa, co jest gwarantem dobrego dnia. Istotny jest również strój. Francuzki słynną z perfekcjonizmu, dlatego jedzenie śniadania w piżamie nie należy do ich stylu życia. Każda Francuzka, siadając do stołu ma sobie delikatny makijaż oraz wybrany na dany dzień outfit.
Specyficzna forma śniadań, których ideą jest skosztowanie wszystkiego, co leży na stole za każdym wprawia mnie w dziecięcą rozkosz. Odrywanie bagietki, delikatne moczenie jej w owocowych powidłach i wizja udanego dnia popita sokiem pomarańczowym.
Czas udać się na spacer. Moim celem jest butik Leon&Harper przy ulicy 23 Rue du Temple.

C’est la vie – spacer po Paryżu
Macarons od Pierre Herme z winem Château Margaux to przepis na paryski wieczór w gronie przyjaciół.

Hello, I love you, Can you tell me your name?

Tak właśnie brzmi szyld butiku Leon&Harper. Kiedy pierwszy raz go zobaczyłam, stałam przed nim jaka mała dziewczynka z odchyloną głową do góry i uśmiechem na twarzy, zadając sobie pytanie: „O co tu chodzi?”. To, w jaki sposób swoich klientów wita Leon&Harper wprowadza w zaciekawienie, pobudza fantazję i chęć eksploracji. Wchodząc do środka mamy wrażenie, że znajdujemy się w latach 70. Charakterystyczny styl butików Leon&Harper nawiązuje do stylu retro, a produkty zdają się przeżywać „drugie życie”. Manifest marki to wolność, marzenia oraz łamanie wszelkich zasad. Przebywając u Leon&Harper, mamy ochotę ubrać okulary przeciwsłoneczne w stylu vintage, rozpuścić włosy i ruszyć w świat w cadillacu ze stosem książek na tylnym siedzeniu, bo to miejsce z sercem przeznaczone dla kobiet, które nie boją się marzeń i przygód.

C’est la vie – spacer po Paryżu
Kolekcja spring/summer 2017 Leon&Harper.
Źródło: Leon&Harper

Miss Gla Gla i Ogród Luksemburski

Po marzycielskiej podróży do lat 70’ i braku granic czas na 72 rue Bonaparte oraz butik Pierre Herme, który jest jedną najbardziej rozpoznawalnych sieci butików cukierniczych we Francji. Sam jest właściciel, Pierre Herme, światowej klasy cukiernik został okrzyknięty przez francuskiego Vogue „Picassem ciast”. Zachwycając się malowniczymi kompozycjami ciast oraz kolorowymi macarons – będącymi tradycją i francuskim przysmakiem, postanawiam wybrać lody Miss Gla Gla na bazie herbatników o smaku liczi i róży. Będę się nimi delektować w najsłynniejszym paryskim parku – Ogrodzie Luksemburskim.

To jedno z miejsc, gdzie paryżanie najchętniej spędzają wolny czas, czytając książki na charakterystycznych zielonych krzesłach, które są dostępne w każdym paryskim parku. Alternatywą jest puszczanie z dziećmi małych żaglówek w ośmiokątnym basenie znajdującym się w samym centrum parku. Ogród Luksemburski liczy ponad 23 hektary, gdzie znajduje się również fontanna Medyceuszy oraz moja ulubiona karuzela zaprojektowana przez Charles’a Garniera – projektanta opery paryskiej.
Tym razem postanowiłam zanurzyć się w promieniach słonecznych z Miss Gla Gla, obserwując paryski szyk oraz savoir-vivre Francuzów.

C’est la vie – spacer po Paryżu
Odpoczynek w jednym z paryskich parków.

Spaghetti alle vonogle i restauracja EXKi

Podczas wizyty w Ogrodzie Luksemburskim warto zajrzeć do restauracji EXKi oddalonej zaledwie pół kilometra od parku. Atrybutem restauracji jest marchewka, symbolizująca świeżą i naturalną żywność. Wnętrze restauracji jest wyposażone z materiałów recyklingowych, a w menu znajdziemy posiłki na każdą porę dnia. EXKi w swojej karcie dań oferuje zdrowe, bio posiłki takie jak musli, tarty owocowe, puddingi oraz sandwiche, sałatki i dania gorące. Menu restauracji jest sezonowe, dlatego szczególnie w okresie letnim polecam zjeść spaghetti alle vonogle na bazie małż i pietruszki. Bon Appétit!

C’est la vie – spacer po Paryżu
Spaghetti alle vongole w restauracji EXKi.

paryski podwieczorek

Idealnym dopełnieniem paryskiego dnia jest wieczór spędzony w gronie znajomych, bądź rodziny. Mój pobyt w stolicy mody zakończyłam wraz z moimi siostrami przy kieliszku wina Château Margaux oraz pogawędce, wspomnieniach oraz słodkim poczęstunku z butiku Pierre Herme. To mój przepis na idealny spacer po Paryżu, który wprowadza mnie w stan refleksji, ciepła i doskonałego relaksu. Czy pójdziesz w moje ślady?

 

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Skip to content