Przeglądając zdjęcia z dzieciństwa często widzisz uśmiechniętą dziewczynkę z jasnymi kosmykami opadającymi niedbale na twarz. Pukle muśnięte jedynie słońcem kojarzą się z całkowitą beztroską i czasem, gdy nie trzeba było martwić się wyglądem. Później przyszła pierwsza karbownica i platynowa farba związana z głęboką fascynacją Madonną z lat 80. Tak naprawdę był to dopiero początek eksperymentów na głowie: od chłodnego blondu do głębokiej czerni. W międzyczasie zaliczyłaś romans z balejażem i popularnym w ostatnich latach ombre. I pewnie dziś patrząc w przeszłość wielu z tych zmian żałujesz, jednak masz świadomość, że wraz z wyglądem zmieniała się także Twoja osobowość i kształtował się Twój charakter. Coraz częściej marzysz o tej beztrosce z dzieciństwa, ale na głowie zamiast jasnych pukli masz siwe włosy. Czy mimo wszystko powrót do natury jest możliwy?

Spis treści:

Podążając za modą

Na przełomie ostatniego wieku moda zmieniała się średnio co 10 lat. I nie chodzi tylko o stylizacje, makijaż czy fryzurę. W tym czasie zmieniło się również postrzeganie ciała i własnej świadomości. Od przeraźliwie chudych, wręcz anorektycznych modelek z długimi gęstymi włosami do kobiet plus size z fryzurą na jeża. Każda z nas pewnie pamięta brytyjską modelkę Agyness Deyn, która szturmem wkroczyła na najsłynniejsze wybiegi świata z charakterystyczną krótką blond czupryną. To był przełom. To był 2005 rok i wtedy wszystko się zmieniło. 

Internet zamiast wycinków z gazet

Stare gazety takie, jak Pani Domu, Viva czy Katalog fryzur leżące na stoliku w poczekalni zostały zastąpione internetem. Kiedyś wszystkie kobiety chciały wyglądać jak Jennifer Aniston. Jej fryzura z czasów „Przyjaciół” wzbudzała nie tylko podziw, ale i zazdrość. Gęste włosy, opadające na ramiona z delikatną grzywką i wywiniętymi końcówkami biły rekordy popularności. Teraz też wzorujemy się na wielkich nazwiskach, ale Inspiracji dostarcza nam głównie Instagram czy Pinterest

Kobieta zmienną jest

Jedną z najbardziej zmiennych kobiet do tej pory była zdecydowanie Madonna. Jej wybory zawsze szokowały i niejednokrotnie wyznaczały nowe trendy. Na jej głowie było już naprawdę wszystko: czarne loki, rude fale czy długie proste włosy w kolorze naturalnego blondu. Ale dziś jej wygląd już nikogo nie szokuje. Dlaczego? Dlatego, że Madonnę zastąpiły inne gwiazdy, które stały się idolkami zwłaszcza młodszych pokoleń. 

Kobiety mają też zupełnie inną świadomość i wiedzę na temat pielęgnacji włosów. Nie chcą już poddawać ich obciążającym zabiegom, prostując i kręcąc na zmianę. Chcą naturalności. Olejowanie, maseczki, henna zamiast farby to tylko niektóre z zabiegów, które mają je wzmocnić zamiast osłabić ich kondycję. 

„Kiedy kobieta zmienia fryzurę, wkrótce zmieni swoje życie” – Coco Chanel

Jak mawiała jedna z największych prekursorek mody, Coco Chanel: „Kiedy kobieta zmienia fryzurę, wkrótce zmieni swoje życie”. I nie można się z tym nie zgodzić. Każda z nas przynajmniej raz w życiu dokonała drastycznej zmiany, z blondu na ognistą czerwień, czy długich włosów do pasa na klasycznego boba za ucho. Być może właśnie zmieniałaś pracę, rozstałaś się z partnerem czy przeprowadziłaś się. Nowa fryzura miała być kolejnym etapem w życiu i kolejnym krokiem do odkrycia własnego ja. Chcemy być kimś innym, a metamorfozę najłatwiej jest zacząć właśnie od włosów. 

Dlaczego po rozstaniu kobiety zmieniają fryzurę? 

Według przeprowadzonych badań najczęściej kobiety decydują się na drastyczną zmianę fryzury po rozstaniu. W ten sposób chcą zademonstrować światu, że zakończyły pewien etap, ale również chcą wyglądać znów atrakcyjnie. Po pierwsze w ten sposób pokazują byłemu partnerowi, co stracił, a po drugie… przygotowują się już na kolejne randkowanie! Nawet jeśli wydaje jej się, że to za wcześnie, to robi to zupełnie nieświadomie. Nowa, świeża fryzura sprawia, że kobieta czuje się atrakcyjna i pewna siebie. Ma ochotę na nowe wyzwania i na podbój świata. 

Długie godziny przed lustrem

Czasem kobieta dojrzewa do tych zmian. Codziennie spogląda w lustro i potrzebuje impulsu, który sprawi, że zacznie działać. Dziś sprawdzenie czy w nowej fryzurze będzie wyglądać dobrze jest znacznie łatwiejsze. W telefonie możemy zainstalować aplikację, która bez problemu przemieni nas w drapieżną czerwonowłosą kocicę lub blond seksbombę. Wśród wielu dostępnych fryzur możemy wybrać nie tylko kolor, ale i rodzaj cięcia. Jeśli do tej pory zastanawiałaś się, czy będzie Ci pasować bob do brody, jaki nosiła Victoria Beckham to właśnie masz okazję to zrobić bez wychodzenia z domu. 

Od czekoladowego brązu do chłodnego blondu, czyli jak farbować włosy?  

Kiedy już zdecydujesz się na to, jaką fryzurę wybrać, umawiasz się do fryzjera. W dobrym salonie fryzjerskim każda zmiana jest możliwa. Jeśli do tej pory farbowałaś włosy na czekoladowy brąz lub głęboką czerń, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś z salonu wyszła blondynką. Jest to zabieg zwany dekoloryzacją. Niestety, jest nie tylko czasochłonny, ale również kosztowny. W zależności od długości oraz kondycji włosów może trwać kilka godzin i kosztować nawet kilkaset złotych. W Warszawie ta cena może oscylować w granicach 1500-2000 zł. Ale przecież własne szczęście i satysfakcja nie mają ceny. Jeśli to sprawi, że poczujesz się lepiej, dlaczego nie? 

Wszystkie kolory tęczy 

Ale farbowanie włosów nie zamyka się tylko na podstawowych kolorach. Salony fryzjerskie oferują także farby we wszystkich kolorach tęczy. W czasach pandemii, gdy większość osób przeniosła się na tryb pracy zdalnej modne stały się włosy w odcieniach pastelowego różu, fioletu i pomarańczu. Można było zaszaleć, bo konfrontacja z szefem na temat nowej fryzury nie wchodziła w grę. Mogłaś wyglądać dokładnie tak, jak chciałaś. I to dosłownie. Dresy, piżama, zero makijażu, niepomalowane paznokcie. Praktycznie przestałaś się malować, przez co odkryłaś, że dobrze czujesz się w wersji sauté. Z czasem nawet fryzjera nie mogłaś odwiedzić. A później? Później nawet nie chciałaś…

Czy siwe włosy to nowy trend?

Pandemia sprawiła, że coraz więcej kobiet wyszło na ulice w naturalnej wersji. Z odrostami na włosach i bez tony makijażu na twarzy. Coraz odważniej pokazywały swoje niedoskonałości, takie jak blizny, rozstępy czy trądzik. Na całym świecie, praktycznie w każdym państwie powstały na Facebooku zamknięte grupy dla kobiet – Quarantine Outfitters Daily. W Polsce było na niej aktywnych ponad 20 tysięcy użytkowniczek. Codzienna wymiana modowych inspiracji prosto z łóżka, „fryzur”, które nie widziały nożyczek i farby od kilkunastu tygodni i poglądów na temat tego, czy wypada tak wyjść z domu sprawiły, że kobiety nabrały dystansu, ale również pewności siebie. Wiedziały, że nie są same. 

Siwy odrost

Z czasem odrosty powiększały się. Coraz więcej siwych włosów pojawiało się na głowie. I o ile wiele kobiet odliczało dni, aż znów odwiedzą ukochany salon fryzjerski, to wiele z nich postanowiło pozostać w naturalnej wersji. Dziś na ulicy dostrzegamy coraz więcej kobiet, które się na to zdecydowały. I nie zawsze są to kobiety w podeszłym wieku. Często młode dziewczyny, które przedwcześnie zaczęły siwieć także decydują się na ten krok. 

Również aktorki znane z pierwszych stron gazet podążyły tym śladem. Jako pierwsza pokazała się w nich na festiwalu filmowym w Cannes Andie Macdawell. A w ślad za nią poszły inne aktorki: Meryl Streep, Helen Mirren czy znane z serialu „Sex w wielkim mieście” Sarah Jessica Parker i Cynthia Nixon. U nas pionierką została Joanna Liszowska znana do tej pory z bujnej burzy blond loków. Czy siwe włosy staną się więc najnowszym trendem? 

Powrót do natury i odkrywanie własnego ja 

Pokazanie się publicznie z siwymi włosami może być też swoistym manifestem. Do tej pory mówiło się, że kobiety muszą wyglądać młodo, jeśli chcą rozwijać się zawodowo. Walka z czasem toczyła się nie tylko w gabinetach medycyny estetycznej, ale również w salonach fryzjerskich. Kobiety chciały za wszelką cenę zachować swój młodzieńczy wygląd. Także wiele znanych aktorek zaczęło mówić głośno o tym, że dojrzałe kobiety praktycznie nie mają szans na pierwszoplanowe role. I już nawet nie chodzi tylko o liczby w dowodzie, ale o to, jak wyglądają. 

Danuta Stenka już w 2015 roku podczas głośnego wywiadu udzielonego „Tygodnikowi powszechnemu” mówiła o tym, że „Gdy się kończy 50 lat, przychodzi świadomość, że wypada się z gry”. Wówczas z okładki uśmiechała się do nas dojrzała kobieta z siwymi pojedynczymi włosami i widocznymi zmarszczkami. Ale wtedy świat nie był jeszcze gotowy na ten krok. Jest gotowy teraz.

Coraz droższe usługi fryzjerskie

Jednak bardziej przyziemnych przyczyn pojawienia się nowego trendu możemy szukać także wśród szalejącej inflacji. Wzrost cen prądu spowodował efekt kuli śnieżnej. Wzrosły ceny prądu, wody, wynajmu lokali użytkowych, żywności, materiałów fryzjerskich, a tym samym wzrost cen usług fryzjerskich. Tylko od początku roku jest to około 30%, a specjaliści zapowiadają, że to wciąż nie koniec. W takiej sytuacji wiele kobiet po prostu musiało z czegoś zrezygnować, zwłaszcza jeśli wcześniej do fryzjera chodziły regularnie nawet co 3 tygodnie. Dzięki temu mogą zaoszczędzić nie tylko pieniądze, ale również i czas

Okiem specjalisty

Redakcja GentleWoman POLSKA postanowiła także zapytać o to u źródła. Nasz ekspert, Darek Wójcik fryzjer z wieloletnim doświadczeniem i właściciel DW Creative Group podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami na temat mody na siwe włosy: „Naturalność, samoakceptacja oraz pewność siebie każdej kobiety sprawiły, że trend na Silver włosy zyskał nowe i jak dotąd jeszcze mocniejsze znaczenie. Siwe włosy podkreślają siłę i dodają charakteru. Refleksy z wolnej ręki, metoda Air Touch czy też rozjaśnianie na Tapir pozwolą na stworzenie pięknej mieszanki siwych włosów z mocniej rozjaśnionymi pasemkami w wybranym przez nas odcieniu, podkreślających przy tym i uszlachetniających naszą naturę. Moda na siwiznę nie zawsze musi oznaczać zachowanie jej w 100%. Dzięki wymienionym technikom koloryzacji możemy sprawić, że wybrane odcienie będą subtelnie łączyły się z naszą siwizną, łagodnie przechodząc od odrostu po mocniej rozjaśnione końce. My uwielbiamy ten efekt!”

Grey Blending – co to takiego?

Aby łagodnie przejść etap z włosów farbowanych do siwych… możesz także skorzystać z koloryzacji! Grey blending to najnowszy trend w koloryzacji. Polega na tym, że tworzy się pasemka na całej długości włosów w kolorze naturalnego odrostu. Dzięki temu granica między siwym odrostem, a farbowanymi kosmykami nie będzie się rzucać w oczy. Jest to idealna metoda zwłaszcza dla osób niecierpliwych. Włosy rosną średnio około 1 cm na miesiąc, dlatego aby całkowicie pozbyć się z włosów farby potrzeba nawet około roku. 

Jak dbać o siwe włosy?

Jednak o siwe włosy również trzeba odpowiednio zadbać. Z jednej strony brak konieczności regularnego farbowania sprawił, że jest to wygodne i praktyczne, ale żeby wyglądały zdrowo i efektownie potrzebują sprawdzonej pielęgnacji. Włos przybiera białą lub siwą barwę, ponieważ nie zawiera w sobie pigmentu. Przez to staje się bardziej narażony na działanie promieni UV. Jeśli nie będzie prawidłowo zabezpieczony, może przybrać żółty odcień. 

Pielęgnacja siwych włosów

O to, jak dbać o siwe włosy również zapytaliśmy eksperta, Darka Wójcika z DW Creative Group. „Do podkreślenia i nadania włosom srebrnej poświaty polecamy serię kosmetyków silverati z marki Oribe. Została ona stworzona z myślą o siwych, srebrnych jak i platynowych włosach. Ekstrakt z Europejskiej jodły srebrnej zawiera pigmenty, które niwelują żółte, niepożądane tony podkreślając przy tym piękny i chłodny odcień.” 

Oznacza to, że wbrew pozorom siwe włosy są nie tylko idealnym rozwiązaniem dla kobiet, które są zmęczone ich farbowaniem, ale również zbyt częstymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Aby zadbać o siwe włosy wystarczy kuracja w domu odpowiednio dobranymi kosmetykami. To świetny pomysł na długie jesienne wieczory.

Jestem Kobietą, jestem GentleWoman

Jeśli od jakiegoś czasu bijesz się z myślami o tym, aby porzucić regularne farbowanie włosów i cieszyć się naturalną siwizną, nie czekaj i zrób to. Jak mawiał Heraklit z Efezu, „jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana”. Dlatego pamiętaj, że jesteś Kobietą, jesteś GentleWoman i nie boisz się zmian. To Ty masz czuć się dobrze sama ze sobą. Jeśli więc powrót do natury sprawi, że będziesz szczęśliwa, zrób ten krok. Być może kolejny raz w swoim życiu odkryjesz własne ja

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content