„seksizm”,

W dyskusji publicznej istnieją pewne tematy, których nie wypada poruszać. Jednym z nich jest seksizm. Przemilczany. Lekceważony. Marginalizowany. Najczęściej mówimy o wrogim seksizmie. Co do zasady odwołuje się on do generalizujących, uproszczonych i negatywnych opinii na temat osób płci odmiennej. Często słyszymy, że „wszystkie kobiety lecą na kasę”, albo „wszyscy mężczyźni zdradzają”. Zdarza się wymowne spojrzenie na osobę, które sprowadza ją do roli obiektu seksualnego. Seksizm wrogi jest wulgarny, agresywny, często poniżający i lekceważący. Ale w społecznej ocenie bywa akceptowalny: “oj tam, nic się nie stało, na żartach się nie znasz”, „nie masz dystansu”.

Dobrotliwy tylko z nazwy

Inaczej jest w przypadku seksizmu życzliwego, zwanego inaczej dobrotliwym lub ambiwalentnym. Jest on zdecydowanie trudniejszy do wychwycenia bo okraszony jest pozorną sympatią i troską. Opiera się o tradycyjne, silnie zakorzenione w patriarchalnym myśleniu przekonania (również stereotypy) o zazwyczaj pozytywnym zabarwieniu, że kobiety są niewinne, delikatne i wrażliwe, czyli życiowo nieporadne i bierne. Stąd przekonanie, że wymagają opieki i ochrony ze strony mężczyzny. Takie podejście podtrzymuje sztywny, tradycyjny i w większości przypadków niepoparty codziennym doświadczeniem podział ról społecznych. Utrzymuje zastaną hierarchię, a tym samym marginalizuje kobiety w aktywnym życiu społecznym. Tam gdzie istnieje władza, pieniądze i prestiż kobiety zazwyczaj nie są mile widziane. A monotonne odtwarzanie ról społecznych, ich podtrzymywanie przez instytucje społeczne, wychowanie, tradycję, a także system edukacji sprawia, że stają się niezauważalne. Seksizm uderza też w mężczyzn, bo patriarchat to broń obosieczna.

Gra pozorów

Postawy życiowe nabyte w procesie edukacji, czy nasza codzienna komunikacja, opierają się na pewnych wzorcach myślowych i językowych, które tylko pozornie wyrażają troskę: „złość piękności szkodzi”, „bądź miła”, „kobiety są delikatne”, „to jest zbyt skomplikowane, żebyś zrozumiała”, czy„dziecko jest sensem życia kobiety”. Seksizm dobrotliwy to pozornie miłe słowa czy gesty. Bo cóż złego jest w byciu matką, w byciu wrażliwą, miłą czy ładną? Nic. A jednak ten pozornie miły komentarz informuje między słowami: nie jesteś wartościowa. W naszej kulturze istnieją wzorce zachowań, kalki językowe, a tym samym pełna akceptacja dla seksizmu dobrotliwego, którym, często zupełnie nieświadomie, operują także kobiety. Ma on miejsce w sytuacji, kiedy to seksizm wymierzony jest we własną płeć, ale nie przeciwko sobie („wszystkie kobiety są takie, ale ja jestem inna”). Zdarza się tak, że gdy kobiety osiągną wysoką pozycję społeczną, czasem nawet nieświadomie, reprodukują zastaną, znaną im dobrze, patriarchalną hierarchię z obawy przed utratą posiadanych przywilejów i pozycji. I gdzie wtedy jest miejsce na kobiecą solidarność?

Wikipedia

Polecamy również

UDOSTĘPNIJ
Skip to content