4 sposoby, jak nie złamać postanowień noworocznych

Kieruj się intuicją Zgubić zbędne kilogramy, rzucić palenie, wznowić aktywność fizyczną – to lista stałych gości  wśród postanowień. Co roku większość z nas, zmaga się ze starymi postanowieniami, których nie udało się dotrzymać w ubiegłym. Dlaczego? Powodem jest brak konsekwencji, limitowana motywacja, utrata wiary w sukces i natłok obowiązków. Czy to jedyne powody, przez które nasze zeszłoroczne postanowienia skończyły się niepowodzeniem? Zadaj sobie pytanie, czego tak naprawdę chcesz w Nowym Roku Często nasze postanowienia oraz cele biorą się z myśli „co powinnam” i „co muszę”, a nie z tego, czego tak naprawdę chcę. Większość ludzi ma problem z jasnym określeniem „czego chce”, dlatego że to wiedza, która bierze się z intuicji, a nie z naszego przekonania. Intuicja to podszepty duszy, które pomagają Ci dokonać właściwego wyboru. Jest ona przeciwieństwem logiki, którą na co dzień się kierujemy, a która nieraz nas zawiodła. Jak w takim razie skorelować intuicję z naszymi postanowieniami? Zadaj sobie pytanie, czego tak naprawdę chcesz w Nowym Roku? I czy to, co stawiasz sobie za cel, jest dla Ciebie tym „co powinnaś”, czy tym „czego chcesz”?
Kadr z filmu „Jedz, módl się, kochaj” Ryana Murphy’ego.
Źródło: Pinterest
Zamiast stawiać sobie kolejny raz postanowienie z kategorii „muszę” rzucić palenie, „muszę” zrzucić zbędne kilogramy, pomyśl i poczuj czego szczerze chcesz dla samej siebie. Może w głębi duszy pragniesz pojechać w egzotyczną podroż na Bali rodem z filmu „Jedz, módl się, kochaj” Ryana Murphy’ego, podczas której obcując z tamtejszą tradycją i kulturą poznasz siebie, docenisz pewne niezauważalne aspekty swojego życia, a może nawet instynktownie spełnisz pozostałe postanowienia? Wizualizuj Przypomnij sobie swoje pierwsze marzenia, którymi żyłaś będąc małą dziewczynką. Kiedy rozmyślałaś o tym co będziesz robić w przyszłości, kiedy przebierałaś się w ubrania swojej mamy naśladując dorosłą kobietę. Pamiętasz tamte uczucia? Doskonale wtedy umiałaś posługiwać się swoją wyobraźnią i sprawiać, że Twoje myśli były dla Ciebie rzeczywistością. Wróć do tego. Kiedy stawiasz sobie za cel smukłą figurę, rzucenie palenia, a może półroczną wyprawę po świecie – która pozwoli Ci zregenerować siły i zebrać myśli – poświęć każdego poranka 20 minut na codzienną wizualizację swojego osiągniętego już celu. Dopuść do siebie emocje, które wtedy ci towarzyszą: szczęście, radość, zadowolenie, dalszą motywację. Ta codzienna chwila dla siebie, będzie nie tylko krokiem ku spełnianiu Twoich postanowień, ale i rytuałem wprowadzającym Cię w dobry nastrój. Wizualizacja to najważniejsze i najbardziej determinujące narzędzie pracy naszego umysłu. Jeśli ciężko zebrać Ci myśli, możesz puścić swoją ulubioną playlistę, zanurzyć się w ciepłej pościeli, wełnianych skarpetkach i swojej wyobraźni – w duńskim stylu hygge. A jeśli obawiasz się, że Twój nowy rytuał po trzech dniach może odejść w niepamięć – posłuż się techniką wycinków z gazet. Wytnij fotografie przedstawiające cele, które zamierzasz osiągnąć. Przykładowo: marzysz o wysportowanej sylwetce? Wytnij figurę kobiety, która przedstawia taki wizerunek! Możesz również dodać zabawny aspekt i w miejsce twarzy kobiety na fotografii wkleić swoje zdjęcie. Jeśli nie masz czasu na przeglądanie magazynów – znajdź w Internecie zdjęcia które odpowiadają Twoim postanowieniom i przyklej je w miejscu,  gdzie codziennie rano zaglądasz – na przykład w szafie lub garderobie 😉
Hygge – czyli duński trend, którego wyznacznikami jest ciepły koc, książka, wełniane skarpetki i światło świec. To w skrócie przytulny czas i relaks.
Źródło: Pinterest
Kieruj się cytatem amerykańskiego psychoterapeuty i autora książek motywacyjnych Wayne’a Dyera – „Jeśli zmienisz sposób, w jaki patrzysz na rożne rzeczy, te rzeczy na które patrzysz zmienią się” – dlatego nie bój się, wizualizuj to czego pragniesz! Nie odkładaj na później Wspomniana wizualizacja to tylko motor napędzający Cię do działania. Kiedy masz  jakieś postanowienie lub cel – pamiętaj – nie odkładaj go na później. Nawyk odkładania działań, czy zadań na później w psychologii nazywany jest prokrastynacją – która często jest skutkiem stresu, lęku oraz obawy przed porażką. Te negatywne uczucia wstrzymują nas przed działaniem, w efekcie czego odkładamy nasze cele i pragnienia. A „później” oznacza nic innego jak to, że termin przydatności naszego postanowienia mija. W efekcie dochodzimy do stanu frustracji przeplatanej złudną motywacją, kiedy z końcem każdego tygodnia powtarzamy sobie, że zaczniemy spełniać nasze postanowienia od poniedziałku. Zapomnij. To błędne koło, jeśli czegoś chcesz to najodpowiedniejszy czas na realizację tego celu jest „teraz”. Każda kolejna myśl tylko odwodzi Cię od jego wykonania. Jeśli jednak realizacja Twojego postanowienia wprawia Cię we wspomnianą huśtawkę emocjonalną – wróć do kroku pierwszego. Może to co postawiłaś sobie za cel w 2017 roku, nie jest tym czego naprawdę pragniesz? Miej odwagę i działaj Nie poddawaj się jeśli Ci nie wychodzi, jeśli zapominasz o realizacji swoich postanowień, bądź wizualizacji celu. Życie to gra składająca się z serii prób, gdzie każda z nich jest częścią składową Twojego zwycięstwa. Miej odwagę by spełniać swoje postanowienia i działać – to Twoje życie, ma być zabawą, a nie męką ciągle odkładanych obowiązków. Do dzieła! Polecamy również
UDOSTĘPNIJ
Skip to content