Co noszą Bella Hadid i Hailey Bieber na co dzień jak i na czerwonym dywanie? Czym inspirują się projektanci najważniejszych domów mody? Co w post-pandemicznym świecie lubimy kupować on-line? Odpowiedź jest jedna: moda vintage. Jak znaleźć sklepy vintage? Specjalnie dla GentleWoman, Modowy Kurier bada fenomen mody vintage i podpowiada ulubione Instagramowe adresy unikalnych sklepów z wyselekcjonowaną modą z drugiej ręki. 

Spis treści:

Vintage-szaleństwo

Moda na vintage nieustannie nabiera tempa. I bardzo dobrze: dawanie ubraniom drugiego życia jest i ekologiczne, i co najważniejsze – pozwala na odkrywanie swojego własnego, unikalnego stylu. Słowo „vintage”, często nadużywane, obejmuje wiele rzeczy. Przed współczesnym szaleństwem na punkcie mody z drugiej z ręki, vintage był rozumiany w bardziej rygorystyczny sposób, czyli jako odzież i akcesoria wykonane ponad 20 lat temu (ciekawostka: aby zasłużyć na miano “antyku”, dana część garderoby musi mieć co najmniej 100 lat). Dzisiejsze fashionistki nie trzymają się już tak kurczowo tych zasad i nie liczą, ile dokładnie lat może mieć sukienka Prady wyszperana w berlińskim butiku z wcześniej noszonymi perełkami. Pojęcie vintage stało się zupełnie uniwersalne i dla każdego oznacza coś innego. 

fenomenie vintage świadczy fakt, że od czasów pandemii – czyli okresu, w którym z chęcią czyściliśmy nasze szafy i pocieszaliśmy się internetowymi zakupami wymykającymi się poza strony znanych i lubianych marek – sektor mody używanej stal się lukratywnym biznesem przynoszącym milionowe dochody. Sklepów internetowych specjalizujących się w vintage jest cała masa: od takich gigantów jak Vestiaire Collective, gdzie wyspecjalizowany zespół w Paryżu zweryfikuje autentyczność najrzadziej spotykanej torebki Chanel, po ReSee, firmę, która sprzedaje archiwalne kreacje Yves Saint Laurenta czy projekty Nicolasa Ghesqiere dla Balenciaga. W Polsce hitem jest Vinted, litewska platforma re-sellingowa, na której spośród tysięcy dodanych ofert można znaleźć modowe skarby za nieduże pieniądze. 

W tym artykule skupimy się na nowej fali vintage resellerów, którzy swoja popularność i klientele zyskują na Instagramie. Instagramowe sklepy vintage oferują absolutnie oryginalne selekcje mody z drugiej ręki. Przy wyborze ubrań i tworzeniu “dropow”, kierują się swoim charakterystycznym stylem. U nich zakupy robią Bella Hadid i Hailey Bieber, i to wcale nie za fortunę (choć wiadomo, że gorset Vivienne Westwood z lat 90-tych w stylu gotyckiej księżniczki może swoją ceną dorównać nie jednej torebce Louis Vuitton).

Dzięki dostępności social media, w zasięgu naszego telefonu mamy i ikoniczne projekty Michaela Korsa dla Celine od sprzedawcy vintage z Los Angeles, jak i najbardziej pożądane kowbojki sprzed kilku dekad od ultrastylowej dziewczyny z Poznania. Oto ulubione Insta-adresy vintage, wybrane przez Modowego Kuriera specjalnie dla GentleWoman!

Sklepy Vintage
Sklepy Vintage – Instagramowe polecenia

Przeczytaj także: Współczesna wiara – chrześcijaństwo, buddyzm, hinduizm, ateizm – kto wierzy, w co i dlaczego?

Od Los Angeles po Nowy Jork

Jeśli chodzi o Instagramowe sklepy vintage z wybitnie wyselekcjonowanymi asortymentami, Amerykanie wiodą prym i inspirują europejskich miłośników archiwalnej mody z drugiej ręki. Świadczy o tym popularność vintage wsrod najpopularniejszych it-girls, jak i Hollywoodzkich aktorek. Już nie jest żadnym faux pas pojawienie się na czerwonym dywanie w sukience sprzed kilku lat, a nawet dekad. Praktykują to takie gwiazdy młodego pokolenia jak Alexa Demie, Taylor Russel czy Lily-Rose Depp.

Aralda Vintage (@aralda.vintage) z Los Angeles, trendsetterki czują się jak w raju vintage, ponieważ asortyment założycielki sklepu, Brynn Jones, równa się nie jednej muzealnej kolekcji. Znajdziemy tutaj między innymi białe, futrzane bolerko projektu Tom Ford dla Gucci czy wyrafinowane żakiety z początków kariery Alexandra McQueen, tak jak klasyki amerykańskiej mody: drapowane tuniki Halston i pokazowe kreacje Marca Jacobs. 

Desert Vintage (@desertvintage) zyskał taką popularność na mediach społecznościowych, że rok temu otworzył stacjonarny butik w Nowym Jorku. Estetyka tego sklepu jest stonowana i minimalistyczna, inspirowana stylem amerykańskiej malarki Georgia O’Keefe. Aksamitny płaszcz operowy Romeo Gigli, biała koszula z plisowanym żabotem Kenzo, kaszmirowy garnitur Armani, a może szyfonowa sukienka z lat 30-tych?

Sesje zdjęciowe promujące nowinki, wykonywane przez założycieli sklepu Salime Boufelfel i Roberta Cowan, są tak piękne, że mogłyby się pojawić na łamach w nie jednego czasopisma. Instagramowy butik Olivii Haroutounian Real Life As Liv (@shop_reallifeasliv) to jeden z najgorętszych profili, któremu uważnie przyglądają się redaktorki Vogue. Na swoich zdjęciach, 24-letnia studentka pokazuje, jak stylizować fikuśne czółenka od Manolo Blahnika, ołówkowe spódnice Prady i aksamitne płaszcze z metką Anny Molinari. Jest kolekcjonerką mody od 10. roku życia, więc to była tylko kwestia czasu, aż została profesjonalną sprzedawczynią vintage (biznes pozwala jej opłacać czesne na University of Houston).

Koronkowe sukienki Ozbek, puszyste torebki Miu Miu czy urocza bluza z kapturem Anna Sui – tutaj nie znajdziesz czegoś, co nie jest w osobistym, fantastycznie eklektycznym stylu Olivii. Co więcej, Haroutounian ma obsesję na punkcie garderoby bohaterek “Seksu w wielkim mieście” – jednym z jej najbardziej viral-owych znalezisk jest prześwitująca sukienka Marca Jacobsa z 1998 roku, którą Carrie Bradshaw nosiła na ulicach Nowego Jorku. Po kultowe printy od Gianniego Versace i bluzki projektu Stelli McCartney dla Chloe zdecydowanie warto zajrzeć na profil James Veloria (@jamesveloria). 

Moda na autentyczność

Z Paryża, koniecznie trzeba zacząć obserwować Moji Farhat Vintage (@mojifarhatvintage), który jakimś niewyjaśnionym, magicznym sposobem sprzedaje na co dzień kreacje haute couture od Yves Saint Laurenta, jak i ręcznie wykonane, metalowe nakrycia głowy Jean Paul Gaultiera, które specjalnie zaprojektował dla Grace Jones. Farhat oferuje również obszerną selekcje butów projektu Johna Galliano dla Dior i szalenie popularnych, dżersejowych topów Gaultiera w wzor przypominający tatuaże. Nic się tak nie sprzedaje w biznesie vintage, jak lata 90-te. Sklepy vintage je kochają!

Sklepy vintage oferują coś także dla fanek codziennego, ale nieco ekstrawaganckiego szyku. Polecam zerknąć na Shop The Story (@shop_the_story), mediolańskiego butiku, który ma wyśmienity zbiór płaszczy od belgijskiego projektanta Dries Van Notena, jak i barwne spódnice od Miu Miu czy pokazowe swetry Prady. Tutaj dominuje kolor i styl retro z przymrużeniem oka. Berliński internetowy showroom The Grotesque Archive (@thegrotesquearchive) zaskoczy nostalgią początków lat 2000-nych, od over-size’owych dżinsów Diesel po konceptualne projekty wizjonera Husseina Chalayan. Z zaskoczeniem znalazłem tutaj nawet t-shirty projektu Arkadiusa, jednego z najważniejszych projektantów w historii polskiej mody. Jak większość wspomnianych Instagramowych butików, The Grotesque Archive oferuje możliwość wypożyczania ubrań do sesji zdjęciowych czy jednorazowych wyjść.

Coś uroczego

W dobie mikro-trendów tworzonych na poczekaniu przez Instagramowych fashionistóww i TikTokerów, największą popularność mają “ballet-core” i “fairy-core”, czyli ubieranie się – ze szczyptą zdrowej ironii! – w stylu baleriny lub wróżki. Śmiało można rzec, że prekursorką tych bardzo kobiecych trendów jest Lucia Zolea (@luciazolea). Starannie wyselekcjonowane dropy Lucii wyprzedają się w ciągu kilku minut. Nic dziwnego – te rzeczy są po prostu przepiękne. Jak wygląda charakterystyczny look promowany przez ten Instagramowy sklep, śledzony przez 267 tysięcy obserwatorów? Uroczy, dzianinowy kardigan w róże lub owieczki, jedwabna, różowa halka (noszona w ciągu dnia) i naszyjnik z lat 70. wykonany z szkła murano. Założę się, że co sezon dziesiątki projektantów trzymają bajkowe zdjęcia z profilu Zolei na swoich mood-boardach.

Redakcja poleca: Styl sportowy – rozbieramy Hailey Bieber i Maffashion!

Vintage w Polsce

Polskie sklepy vintage podbijają Instagram. Moim ulubionym jest Second Hunt (@second__hunt) z Poznania, gdzie znajdziemy ponadczasowe skórzane ramoneski, bogatą biżuterię retro i urokliwe dzianiny z najlepszych materiałów. Co ciekawe, Second Hunt prowadzi również własną markę ubrań w duchu zrównoważonej mody. Wykorzystując materiały z drugiej ręki, firma ma swojej ofercie boskie kimona wykonane z barokowej tapiserii i pojemne torby z frędzlami, w sam raz na zakupy czy wypad na miasto. 

Między Nami (@miedzynamisklep) to przede wszystkim butik-kawiarnia przy ulicy Brackiej w Warszawie, ale milo śledzić ich wyszukaną selekcję na Instagramie. Kolorowe, sztuczne futerka w stylu kopenhaskiego street-style, welurowe szpilki od Alaia czy koktajlowe sukienki w duchu lat 80-tych nieustannie kuszą w ofercie sklepu. Archive Club(@archive.club) został założony przez Emmę Knaflewską i jest to absolutnie niezwykły internetowy vintage shop. Jeśli szukasz undergroundowych japońskich marek lub kultowych, plisowanych sukienek od Issey Miyake, miej ten sklep na uwadze. Tymczasem w My Vintage Story (@myvintagestory), Pola de Nicolay wyszukuje perełki z drugiej ręki emanujące nieśmiertelnym, paryskim szykiem. 

Vintage w 2023

Sklepy vintage w 2023 nie polegają już tylko na sprzedawaniu jakościowych ubrań o świetnych składach czy dobrych metkach. Chodzi przede wszystkim o reprezentowanie oryginalnego, autentycznego stylu, który staje się rozpoznawalny i naśladowany. Kupując ubrania i akcesoria vintage od resellera kochającego modę, jak i jej historie, nie tylko wspierasz mały biznes, ale również filozofię slow fashion, która sprzeciwia się nadmiernej konsumpcji. Przed kolejnym zakupem w sieciówce, przejrzyj aktualna ofertę kilku ulubionych sklepów vintage. Zdziwisz się, że rzeczy, które oferują sklepy vintage są bardziej na czasie, niż niekiedy te proponowane przez współczesne marki modowe…

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *