Najkrótsza droga do klasyki

Skupiając się na modzie, terminem tym określimy ubrania, które towarzyszą nam od lat, a kojarzone są zazwyczaj z ikonami mody. Pierwszą z nich jest bez wątpienia Coco Chanel, autorka „nędzy luksusowej”, która stworzyła małą czarną. Spopularyzowana przez nią sukienka, uznawana za podstawowy element kobiecej garderoby, prawdopodobnie była efektem inspiracji sukienką służącej. James Dean, z kolei oswoił świat mody z kultowym już T-shirtem i jeansami. Z kolei płaszcz typu trencz z planu filmowego na ulicę wprowadził Humphrey Bogard. Ubrania klasyczne cechuje uniwersalność i ponadczasowość – nawet zapomniana przez nas sukienka, po 10 latach nienoszenia może nam służyć i będzie stanowić dobrą bazę, którą możemy wzbogacić o aktualne trendy. Modowa klasyka ma jednak znacznie więcej twarzy. Są nią niewychodzące z mody wygodne jeansy, dodające kobiecości czółenka, szlachetne perły i torebki Birkin. To także tweedowa marynarka, fryzura à la bob lub popularny kucyk, ale też czerwona pomadka czy perfumy Chanel. W modzie, oprócz fanów klasycznego total looku, spotykamy także stylomaniaków, którzy potrafią klasykę „doprawić pieprzem” – wyrażając tym samym swoją osobowość. Jacqueline Kennedy, mimo że kojarzona z wysoką elegancją, przez znaczną część swojego życia nosiła T-shirt i jeansy. Jednak jej styl znacząco wyróżnił się w świecie mody. Często mawiano, że nawiązuje do projektów Ralpha Laurena. Sama Jackie upierała się, że to słynny projektant kopiuje jej pomysły. Widać więc, że można ubierać się klasycznie, ale wyróżnić się na tle całej masy zmieniających się trendów i w dodatku inspirować innych.
Najkrótsza droga do klasyki
Klasyczny trencz przełamany najmodniejszymi botkami oraz geometryczną torbą? Czemu nie!
Klasyka nie musi być przewidywalna, można się nią bawić, wplatając aktualne trendy, czy kreując nasz indywidualny styl. Biała koszula nie musi być ubierana tylko do marynarki biznesowej, sprawdzi się również do długiej spódnicy i butów typu glany. Rockowo, nieco demonicznie, ale z polotem klasycznej elegancji. Można być również vintage i ubierać klasyczne rzeczy z retro dodatkami. Wszystko zależy od naszego pomysłu na siebie. Choć klasyka wydaje się łatwa i pasuje do każdego, to ważne jest, by to noszący czuł się w tej wersji siebie dobrze i autentycznie. Klasykę śmiało można wykorzystywać na co dzień, ale i przy bardziej oficjalnych okazjach. Cenią ją osoby lubiące wygodę i prostotę. Niemniej, unikając banalnych zestawień, nieoceniona jest rola dodatków, które potrafią nadać stylizacji świeżości. Standardowy zestaw z małą czarną zawierałby perełki, klasyczną czarną kopertówkę i np. czarne czółenka. Niby w porządku, ale przewidywalnie. Wyjdźmy zatem nieco poza schemat i nie bójmy się przełamać klasyki najświeższymi trendami.   Polecamy również
UDOSTĘPNIJ
Skip to content