Galeria Dagma Art

Trudno się z tym nie zgodzić: dziś nie jest łatwe znalezienie galerii, w której prace największych malarzy i profesjonalizm personelu łączyłyby się z wysmakowanym, odpowiednio zaaranżowanym wnętrzem. W Dagma Art każde dzieło ma swoją przestrzeń; tutaj można zatrzymać się na dłużej – jest ku temu miejsce i sposobność. Przedstawiciele galerii doskonale doradzą zarówno adeptom sztuki, którzy stawiają pierwsze kroki na drodze do budowania swojej kolekcji, jak i znawcom rynku. Każdy gość traktowany jest wyjątkowo, z uwzględnieniem jego indywidualnych potrzeb. Obraz: towarzysz przeżyć Prezentowane w galerii prace to nie tylko ozdoby. To dzieła charyzmatycznych artystów, mogące wtórować najbardziej intymnym i wyjątkowym chwilom. Nie sposób wymienić wszystkich doskonałych twórców, których sztuka prezentowana była w Dagma Art. Wśród obrazów dostępnych w galerii znajdziemy między innymi dzieła Salome Hidalgo, hiszpanki, która przedstawia na nich inny świat, pełen żywych barw i radości, zamieszkiwany przez piękne kobiety, rozbrzmiewający śmiechem i muzyką. Cyganki z jej płócien odważnie patrzą w oczy odbiorcy, żywe barwy hipnotyzują.
Galeria Dagma Art
Salome „Hidalgo Gitana XXIV ”
W Dagma Art zobaczymy także surrealistyczne wizje Marcina Kołpanowicza, w których autor tworzy nieistniejące miasta i przetwarza rzeczywistość, zachęcając do spaceru po świecie obrazu.
1375066_516827355077112_826939056_n
Marcin Kołpanowicz „Eurobabel”
… czy niezwykle szczegółowe dzieła Tomasza Kucharskiego, którego sztuka koresponduje z filozofią również przez odwołania do rozmaitych archetypów i symboli.
Walizka_S
Tomasz Kucharski „Shopping Therapy”
Galeria, która zmienić się może każdego dnia Kuratorzy galerii Dagma Art to baczni obserwatorzy: dzięki ich czujności możemy być pewni, że nie przegapimy żadnego rodzącego się talentu. Za sprawą współpracy z katowicką Akademią Sztuk Pięknych, trzymają rękę na pulsie młodego malarstwa. Jak mówi Mateusz Kudzia – Najbardziej intensywnie współpracujemy z ASP przy okazji konkursu na Studencki Obraz Roku. W zeszłym roku byliśmy współorganizatorami – wystawa główna odbyła się u nas, sponsorowaliśmy również pierwszą nagrodę. W tym roku finansowaliśmy profesjonalną digitalizację obrazów oraz odbyła się u nas pokonkursowa wystawa, tuż po główniej wystawie w Rondzie Sztuki. To jednak nie wszystko. – Zazwyczaj większość artystów biorących udział w konkursie zaczyna z nami jakiś rodzaj współpracy. Dla wielu z nich jest to tak naprawdę pierwszy kontakt z galerią sztuki. Ponieważ jesteśmy tego świadomi, staramy się ich wspomagać poprzez spotkania i dokładne wyjaśnienie, na czym polega współpraca, wprowadzamy ich w umowy z galerią, które podpisują nierzadko po raz pierwszy w swoim życiu – tłumaczymy wtedy wszystkie aspekty prawne i teoretyczne, jak również pomagamy w kwestiach podatkowych związanych ze sprzedażą obrazu. Doradzamy też w kwestii wyceny obrazu oraz wizerunku osobistego, ponieważ jest to niezwykle ważne w przypadku artysty pojawiającego się po raz pierwszy oficjalnie na rynku sztuki. Kuratorzy Dagma Art odwiedzają wystawy, publiczne obrony czy dni otwarte. Gdy zauważą interesujący obraz, chcą wspierać młodego artystę. – Staramy się jednak być ostrożni w doborze prac oraz w razie podjęcia współpracy zacząć ją bardzo subtelnie i skupić się na nawiązaniu kontaktu ze studentem, a z pełną współpracą poczekać do uzyskania dyplomu. Robimy tak, ponieważ uważamy, że artyści powinni być do momentu uzyskania dyplomu skupieniu na rozwoju, a niekoniecznie na finansowym aspekcie sztuki. Sztuka to biznes Inwestowanie środków w segmencie sztuki przestaje być zajęciem dla nielicznych. Dzieła sztuki ze względu na swą unikatowość i częściową niezależność od działalności np. banków, stanowią jedne ze stabilniejszych dóbr inwestycyjnych. Korzystna lokata kapitału w przypadku sztuki zależy od wielu czynników silnie związanych z potrzebami klienta. – Bierzemy pod uwagę czy obrazy mają stać się, prócz inwestycji, częścią większej lub rozpoczynającej się dopiero kolekcji, czy do czasu ich upłynnienia będą pełniły rolę dekoracyjną i zawisną na ścianie, czy też zostaną schowane do magazynu. Ważny jest dla nas również gust klienta i jego upodobania, ponieważ uważamy, że sztukę, nawet w celu inwestycji, powinno kupować się przede wszystkim sercem. Naszym zdaniem ogromnie ważnym elementem wpływającym na pozytywny rozwój polskiego rynku jest edukacja. Staramy się, aby i w naszej galerii jak najczęściej odbywały się spotkania i wykłady poszerzające wiedzę nie tylko z zakresu inwestycji w sztukę, ale również z dziedziny samej sztuki i jej odbioru. Sztuka powolności Z tego powodu Galeria Dagma Art tętni życiem. Wciąż odbywają się w niej kolejne wydarzenia popularyzujące sztukę. – Jedną z najważniejszych zorganizowanych przez Dagma Art wystaw kuratorskich była wystawa „Nie patrz” Kamili Gruszeckiej, która opowiadała między innymi o aspektach tożsamości w dzisiejszym świecie. Ważna była również wystawa Aleksandra Żywieckiego, ukazująca przekrojowo sztukę tego świetnego pejzażysty kładącego nacisk na warsztat i technikę malarską w opozycji do współczesnego malarstwa. Podobnie połączona z prezentacją tomiku poezji wystawa Grzegorza Steca – bardzo uznanego już malarza, autora niespotykanej techniki delikatnego malarstwa olejnego. Kuratorzy są także niezwykle dumni z wystawy zbiorowej DAGMAART STARTERS, podczas której zaprezentowali prace 12 artystów. Na wystawie można było znaleźć tradycyjne malarstwo, grafikę warsztatową, fotografię, rzeźbę, a nawet video-art i autorskie kompozycje muzyczne. Co ciekawe, podczas wernisażu można było posłuchać wykonywanej na żywo muzyki elektronicznej młodego polskiego kompozytora. Nie musimy znać się na sztuce, aby obraz nas poruszył … Mówi Mateusz Kudzia, ponieważ w galerii Dagma Art można spotkać niemal każdego: Odwiedzają nas osoby na co dzień nie interesujące się sztuką, ale zaciekawione np. nietypową konwencją wystawy (jak miało miejsce w przypadku STARTERS), artyści, studenci, architekci, osoby szukające dekoracji, biznesmani i bizneswoman szukający dobrej lokaty swojego kapitału, osoby starsze… Rodzice z dziećmi przychodzą regularnie, aby zaszczepić w nich miłość do kultury od małego, co jest bardzo pozytywne. Bardzo dbamy o to, aby zerwać ze stereotypowym wizerunkiem galerii sztuki, do której można wejść tylko jeśli ma się gruby portfel lub dużą wiedzę na temat sztuki. Ludzie często boją się zajrzeć – nie wiedzą, czy mogą. Staramy się być przyjaźni i otwarci, przede wszystkim wyrozumiali, bo absolutnie nie trzeba znać się na sztuce, aby jakiś obraz nas poruszył czy po prostu nam się spodobał, bo „lubię kolor czerwony”, albo „bo tak i już” – choć wiedzę tę staramy się przy okazji każdej z wizyt przekazać, bo pogłębia ona odbiór sztuki. The new door to art to motto galerii. Trudno o zdanie lepiej oddające ducha Dagma Art: w przystępny sposób uchyla nowe drzwi do świata sztuki. Polecamy również
UDOSTĘPNIJ
Skip to content